Kategorie
Aktualności

Skąd wziąć pieniądze na film?

Skąd wziąć pieniądze na film?

Koszt filmu dokumentalnego to zazwyczaj największa przeszkoda w realizacji takiej produkcji. Podpowiadamy, jak zdobyć pieniądze na film o historii gminy.

Najlepiej … zaprzyjaźnić się z kimś, kto ma doświadczenie w pozyskiwaniu funduszy na film, czyli na przykład z nami 😊

Serio.

Fundacja Miejsce moje zajmuje się produkcją filmów dokumentalnych – historycznych od początku działalności. Mamy w dorobku realizacje na temat ważnych wydarzeń w życiu lokalnej społeczności (Gostynianie w powstaniu wielkopolskim”, miejsc („Tajemnice gotyckiej fary”) i postaci „Być jak Wanda Modlibowska”) i inne.

Każdy z tych filmów dokumentalnych powstał dzięki współpracy z instytucjami z różnych sektorów i branż.  Tak pozyskujemy środki na realizację filmu.

Dlaczego warto współpracować z nami?

Jesteśmy organizacją pozarządową. Naszą misją jest odkrywanie ciekawych miejsc i ich zapomnianych bohaterów. Wspieramy więc tych, którym ta idea jest bliska. Pomaga w prowadzeniu takiego projektu i pozyskiwaniu funduszy na jego realizację.

Co możemy?

Film  dokumentalny – historyczny to gotowy projekt. Trzeba go tylko dobrze opisać i wysłać wniosek o dofinansowanie albo ofertę współpracy sponsorskiej.  Dlaczego warto zrobić to z nami?

Od lat pozyskujemy fundusze na realizację projektów, w tym filmów dokumentalnych o historii.  Wiemy, jak powstaje film, jakie są etapy jego produkcji, kto jest potrzebny do pracy i jaki budżet jest niezbędny do tego, aby zrealizować film.  Potrafimy to fachowo, ale też zgrabnie opisać.

Możemy więc wesprzeć Cię w pozyskaniu takiego grantu.

Co jeszcze?

Doświadczenie podpowiada nam, że dobry efekt daje współpraca z Partnerami i Sponsorami.  Wiemy, gdzie ich szukać i jak zachęcić do współpracy.

Potrafimy przygotować ofertę,  w której pokazujemy jakie korzyści można osiągnąć angażując się w projekt, w który powstaje film dokumentalny.

We współpracy bierzemy odpowiedzialność za kampanię promocyjną i działania promujące realizatorów i Partnerów projektu.

Pieniądze na realizację filmu dokumentalnego są ważne, ale najważniejsza jest chęć opowiedzenia ciekawej historii z przeszłości. Dlaczego warto zrobić film dokumentalny właśnie teraz – przeczytasz pod tym linkiem.

Film historyczny o gminie. Dlaczego warto zrobić go teraz?

Jeżeli masz pomysł na film, ale szukasz ekipy, która wesprze Cię w jego realizacji i jeszcze pomoże w pozyskaniu funduszy  to napisz do nas albo wpadnij na konsultację online.

Kontakt: fundacja@miejscemoje.org

Naprawdę się zaangażujemy!

Kategorie
Aktualności

Film historyczny o gminie. Dlaczego warto zrobić go teraz?

Po co film historyczny twojej gminie? Czy to jest dobry pomysł? Zobacz 3 powody, dla których warto zrobić film o historii twojej miejscowości właśnie teraz. 

Zastanawiasz się, czy film o historii gminy to dobry pomysł?  Po co robić dokument historyczny o twojej miejscowości?  I dlaczego teraz jest najlepszy moment na taką produkcję? 

Bo ludzi interesuje historia   

Świadczy o tym popularność wszelkiego rodzaju parad historycznych, rekonstrukcji historycznych, czy inscenizacji kostiumowych.

To dzisiaj sprawdzony sposób na oryginalny event z okazji dni miasta, uroczystości rocznicowych, obchodów dnia patrona w szkołach, jarmarków i innych wydarzeń.

Warto też podkreślić, że wiele osób nie tylko chętnie ogląda takie pokazy, ale również w nich uczestniczy. Czy wiesz, że obecnie, zaledwie w Polsce, mamy blisko 500 aktywnych grup rekonstrukcji historycznych?

Cóż jeszcze możemy dodać? Popularność kanałów historycznych? Książki historyczne na listach bestsellerów czy topowe produkcje filmowe gigantów takich jak NETFLIX, HBO, czy CANAL+. „Katarzyna Wielka”, „The Crown”, czy ostatnio – „Król” – więcej przykładów chyba nie trzeba?

Dlaczego więc mieszkańcy nie mieliby w atrakcyjny sposób poznać historii swojej miejscowości?

Robiąc film historyczny teraz masz gwarancję na udany event – premierowy pokaz w lokalnym kinie, kino plenerowe czy seans w szkole albo w świetlicy.   

Uwierz, dobrze opowiedziana historia to dobry pretekst, żeby wyjść z domu.  Robiliśmy takie pokazy zarówno w kinie, jak i na świeżym powietrzu. Zawsze przy pełnej widowni.

Historia przyciąga młodzież

O popularności tematyki historycznej świadczy też ilość kanałów historycznych i portali tematycznych.

Co ciekawe ciągle dużym zainteresowaniem cieszą się nadal Sensacje XX Wieku, ale w siłę rosną też audycje oparte na zupełnie innej formule, takie jak chociażby „Drunk History”, czy cykl „Historia bez cenzury” – ten kanał na youtube ma ponad milion subskrybentów i jest bardzo, ale to bardzo lubiany przez młodzież.

Jeśli planujesz realizację filmu historycznego z myślą o młodzieży –  możesz mieć dobry i atrakcyjny materiał na lekcje o regionie. 

Zdajesz sobie sprawę przecież z tego, że jeśli nie mieszkasz w Krakowie, czy Warszawie to prawda jest taka, że wątków dotyczących twojej miejscowości raczej nie znajdziesz w podręczniku szkolnym – tam jest miejsce na historię powszechną i historię Polski.

Dzieje twojej miejscowości zapisane są w kronice miejskiej, księgach parafialnych albo innych źródłach. Tam młodzież raczej nie zagląda. Nauczyciele też nie. Nie mają czasu albo dostępu do tych źródeł, choćby dlatego, że z nich ciągle nie jest zdigitalizowanych.

Ciekawy film może jednak stać się pretekstem do zrobienia świetnej lekcji historii. Tak, multimedia mogą zaciekawić młodego człowieka historią miejscowości.

Ocalić od zapomnienia

Z jednej strony – historia jest na topie. Z drugiej – warto pamiętać, że rzeczywistość wokół nas ciągle się zmienia. Świat pędzi naprzód i …

No właśnie.

Warto pamiętać o tym, że film historyczny o gminie to opowieść o ludziach albo miejscach. Jeśli mówimy o historii całkiem bliskiej – wykorzystujemy w filmie wspomnienia, dostępne pamiątki.

Może jeszcze żyją świadkowie wydarzeń sprzed lat? Być może to ostatni moment, żeby nagrać z nimi wywiad przed kamerą?  Albo to właśnie ten czasu, żeby zapytać ich przeżycia i doświadczenia – takie opowieści mają znacznie większą wartość niż encyklopedyczne dane.

A może temat dotyczyć będzie nieco dalszej historii, której bohaterowie już nie żyją, ale ciągle pamiętają ich bliscy, dzieci, są dostępne ich zdjęcia, pamiętniki, inne pamiątki czule przechowywane przez lata?

Jest jeszcze przestrzeń, która ciągle się zmienia. Film dokumentalny o historii gminy musi pokazać konkretne miejsce. Jak ono wygląda dzisiaj? Może wkrótce zniknie budynek, w którym tyle się wydarzyło? Może zamieniony zostanie na centrum handlowe, skryje się pod banerami reklamowymi, zostanie sprzedany?

A może to miejsce to dzisiaj prawie ruina, której nic już nie ocali? Może to ostatni moment, żeby uwiecznić to miejsce i opowiedzieć jego historię? Tak to też powód, dla którego warto zrobić film.

Dokument filmowy o historii twojego miejsca to może być świetny materiał edukacyjny i promocyjny. Docenią go młodsi i starsi mieszkańcy. Ważne, żeby opowiadał ciekawą historię w atrakcyjny sposób.

Jeśli masz pomysł na film dokumentalny o gminie i szukasz partnera do jego realizacji – chętnie podejmiemy wyzwanie. Napisz do nas na adres fundacja@miejscemoje.org

Kategorie
Aktualności

Multimedialny spacerownik. Dlaczego warto go zrobić?

Mapa, lornetka, kompas. Z czym kojarzy Wam się ten zestaw? Tak, niegdyś tropiciele zagadek nie ruszali w trasę bez takiego wyposażenia.  

A dzisiaj co zabierają ze sobą poszukiwacze przygód?  Zgodzicie się, że w pierwszej kolejności będzie to smartfon z dostępem do Internetu?  Taki zestaw niezbędny jest do korzystania z naszych spacerowników.

 

Czym jest spacerownik?

To multimedialna mapa, na której zaznaczone są ciekawe miejsca – zabytkowe kamienice, obeliski, pamiątkowe tablice, pałace i dwory.  Punkty na trasie nie są przypadkowe. Wszystkie łączy wspólna historia – niezwykłe wydarzenie albo wyjątkowa postać. Opowiadają o tym filmy, do których prowadzą umieszczone na mapie kody QR.  Filmowe opowieści pokazują to, czego nie widać gołym okiem. Prezentują niedostępne dla spacerowiczów wnętrza obiektu albo jego dawną świetność.  Inaczej mówiąc, odnosząc się do konkretnych miejsc obecnych w przestrzeni miejskiej dzisiaj  – przenoszą użytkowników w przeszłość pełną ekscytujących zdarzeń, a dzisiaj czasem kompletnie zapomnianą.

Połączenie mapy i nowoczesnych technologii sprawia, że spacerownik staje się bardziej atrakcyjny, również dla młodszego pokolenia.

 

Jak korzystać?

Poruszanie się po trasie spacerownika to odkrywanie zaznaczonych na mapie miejsc.

Pinezki google i kody QR

Żeby dotrzeć do wskazanego miejsca, trzeba właściwie odczytać współrzędne, którymi oznaczone są punkty na mapie. To tzw. pinezki google. Tutaj niezbędny jest smartfon do dostępem do Internetu oraz aplikacją google maps.

Niezbędny będzie również czytnik kodów QR. Jest on wbudowaną aplikacją w nowszych modelach smartfonów. W starszych można go po prostu pobrać i zainstalować (oczywiście bezpłatnie).

Z czytników korzystamy chcąc wyświetlić film, do którego prowadzą kody QR naniesione na mapie.

Dzisiaj to nic wyjątkowego. Z obu narzędzi korzystamy na co dzień. Z gogle maps – wyznaczając trasę w samochodzie, zwiedzając miasta albo biegając po lesie.  A kody QR skanujemy na przykład z etykiet na produktach spożywczych albo metek lubianych marek.  Kody coraz bardziej popularne są w książkach, pojawiają się też w przestrzeni miejskiej.  

Odkrywanie miejsc na trasie 

Trasę spacerownika można przebyć na luzie, spacerując w gronie przyjaciół czy rodziny. Czas przejścia to … spacer. Tak, spacer to nie jednostka. Ale trasa pomyślana została tak, żeby można było przebyć ją w całości w ciągu jednego wyjścia. Więc to ok. 1 – 2 godzin.  

Odkrywanie miejsc ze spacerownika może też przybrać formę gry. Spacerownik (albo dołączona do niego karta gry) to również zagadki, quizy, szyfry i krzyżówki do rozwiązania.  Wówczas na trasie musimy stać się jeszcze bardziej uważni. Odpowiedzi zawarte są w filmach albo ukryte w detalach odwiedzanych obiektów.

 

Jak powstaje spacerownik?

Spacerownik to zazwyczaj praca zespołowa. Najczęściej w roboczych zespołach znajdują się: historycy – znawcy historii, wokół której budujemy opowieść ze spacerownika oraz osoby, znakomicie zorientowane w przestrzeni miejskiej, które mają wiedzę na temat stanu i dostępności obiektów związanych z trasą spacerownika. Potrzebny jest też ktoś, która ma pomysł na fabułę i potrafi zgrabnie napisać scenariusz do spacerownika – w zespole fundacji mamy osoby, które się w tym wyspecjalizowały. Niezbędni są też grafik i filmowiec.  Pierwszy – do opracowania mapy, drugi – do przygotowania filmów z tematycznymi opowieściami.

Co najważniejsze, przed przystąpieniem do pracy merytorycznej i realizacji filmowej musimy sprawdzić wszystkie miejsca na trasie – może okazać się, że któreś jest niedostępne, zostało zmienione, zasłonięte, przebudowane itp.  Na przykład w przypadku, gdy trasa zahacza o kościół – zawsze bierzemy poprawkę na to, że obiekt może być zamknięty dla spacerowiczów.

 

Dlaczego warto zrobić spacerownik? 

Największą zaletą spacerowników jest ich bezobsługowość. Spacerownik pobieramy ze strony internetowej (pliki są na stronie naszej fundacji, na fb, jak również na stronie Muzeum w Gostyniu) i drukujemy. Jeśli idziemy w trasę z kimś i mamy do dyspozycji 2 smartfony – możemy nie drukować. Wówczas na jednym urządzeniu wyświetlamy spacerownik, drugim – odczytujemy współrzędne miejsc i kody QR.

Ze spacerowników możemy korzystać w dowolnym dniu o dowolnej porze. Kiedy dopada nas nuda w niedzielne popołudnie, podczas wizyty gości albo organizując wycieczkę dla grupy młodzieży.

Multimedialność i formuła gry sprawiają, że spacer może być atrakcyjny jako forma spędzenia czasu w rodzinnym gronie.  Spacer, odkrywanie ciekawych miejsc i dreszczyk emocji podczas rozwiązywania zagadek ze spacerownika to idealny pomysł na niedzielne popołudnie w rodzinnym gronie.

Inne zalety? Nie płacimy za wstęp. Nie musimy zdążyć przed zamknięciem. Nie czekamy w kolejce na wejście. Idziemy we własnym rytmie, o dowolnej porze…

W pandemii koronawiurusa spacerowniki są jeszcze bardziej przydatne.  Kiedy pobyt w czterech ścianach jest już nie do wytrzymania, możemy wyjść na spacer, samemu albo w gronie domowników, czy w małej grupie przyjaciół. To pomysł na –  dzisiaj powiedzielibyśmy pandemiczną – nudę. Pomysł na zabicie czasu dobry niezależnie od pory roku. 

Podsumowanie

Spacerowniki to sposób na odkrywanie historii miejscowości.  W formule aktywnej, rodzinnej, niebanalnej. W dobie koronawirusa warto podkreślić, że również bezpiecznej. Filmy dokumentują historię miejsca. Mamy 2 w 1: filmy o regionie (kilka odcinków filmów o regionie do wykorzystania w dowolny sposób, również poza spacerownikiem) i gotowe narzędzie do poznawania i promowania przeszłości miejscowości bez konieczności angażowania przewodnika.

Oczywiście zapraszamy do skorzystania z naszej nietypowej oferty spacerów. Dostępne są już:  

Spacerownik „Szlakiem organiczników” – to opowieść o organicznikach, pierwszych pozytywistach, którzy znaleźli nowy sposób na walkę z pruskim zaborcą i rozwój Wielkopolski pod zaborami;

Spacerownik „Domachowskie zagadki” – prezentujący bogatą historię wsi Domachowo, zwanej sercem Biskupizny.

Spacerownik „Lata 20-te, lata 30-te”  – przenoszący spacerowiczów w barwny i niezwykle ekscytujący czas dwudziestolecia międzywojennego

Spacerownik „Gotycka fara – fakty i ciekawostki” – opowiadający o historii kościoła nierozerwalnie złączonej z dziejami miasta.

Spacerowniki dostępne są tutaj: https://miejscemoje.org/edukacja-regionalna-scenariusze-zajec-questy-spacerowniki/

 

Jeśli ktoś z Was chciałby zlecić nam przygotowanie spacerownika po swojej miejscowości, chętnie zabierzemy się do pracy.

Prosimy o kontakt na adres: fundacja@miejscemoje.org

Kategorie
Aktualności

Film o powstaniu, który trafił do Wikipedii

To było wielkie wyzwanie i niesamowita przygoda – produkcja filmowa „Tak rodziła się wolność – gostynianie w powstaniu wielkopolskim”. Setki ludzi na planie filmowym: rekonstruktorzy, dorośli, dzieci, nauczyciele, lokalni liderzy, radni…

Sceny w starostwie, w szkole muzycznej, w parku, na ulicach miasta. Wsparcie historyków, urzędników i przedsiębiorców. Premierowy seans przy pełnej sali! A potem kolejne projekcje i lekcje z filmem w szkołach. Naprawdę wkręciliśmy w tę historię setki ludzi!

Czy wiecie, że ten film o powstaniu wielkopolskim wymieniany jest w Wikipedii?!

Czy zastanawiacie się dlaczego? Co tak naprawdę wydarzyło się podczas tego projektu?

Miał powstać film o historii regionu. I powstał.

Chcieliśmy włączyć się w wielkopolskie obchody rocznicy powstania wielkopolskiego. Włączyliśmy się.

Miało być głośno o tej produkcji, o mieście, powiecie… Udało się (reportaż z planu filmowego zrealizowany przez TVP miło połechtał nasze ego).

W rzeczywistości, po prostu, chcieliśmy, żeby historia powstania wielkopolskiego naprawdę poruszyła mieszkańców! My chcieliśmy ją …. raz jeszcze przeżyć! Stąd wziął się pomysł na produkcję z udziałem mieszkańców w roli bohaterów z epoki.

Powstał scenariusz ze scenami fabularyzowanymi, dzięki którym postacie sprzed lat zyskały wygląd, osobność i emocje. Czy słowa powiedziane w filmie padły naprawdę? Pewnie nie, ale na pewno

pokazane sytuacje mogły się zdarzyć, bo całość oparta była na rzetelnej wiedzy historycznej i naprawdę bardzo dobrej znajomości realiów z epoki.

Postawiliśmy też opowiedzieć tę historię trochę inaczej. Nie chcieliśmy filmu o powstańcach. To miała być opowieść o solidarności i zaangażowaniu mieszkańców. O walkach zbrojnych i zapleczu powstania, bez którego nie byłoby zwycięstwa – o trudnych decyzjach włodarzy sprzed lat, o zbiórkach pieniędzy, chleba i odzieży dla powstańców (pamiętajcie, że dokooptowaliśmy się do reszty kraju wyjątkowo mroźną zimą). W filmie znalazła się też czuła scena rodzinnego pożegnania przed wymarszem do powstania.

Tak, to był trochę inny pomysł na film. Przeżyć historię na planie filmowym. Spojrzeć na nią na świeżo i opowiedzieć na nowo. Zaangażować ludzi i pozwolić im – choć przez moment – poczuć klimat dawnych lat….

Ożyły miejsca, ożyły postacie, nazwy ulic mają nowy sens – mówili mieszkańcy po premierze filmu.

I to sprawiło nam największą radość!

Dla nas ten projekt stał się początkiem odkrywania ciekawych miejsc, wydarzeń i zapomnianych postaci. O pracy nad kolejnymi filmami – wkrótce.